Czyli "Return of Tag & Bink Special Edition", który ostatnio wyszedł w USA . Czy wyjdzie też u nas? A kto to wie.. .
Komiks, jak się można łatwo domyślić, dzieje się w czasie ROTJ, i nie ma nic wspólnego z tym, co widzieliśmy w Talesie 12. Za to mamy znów Taga, Binka, Bobę (czy może Boo Boo?) Fetta, Lando (który wciąż przechwala się nie-swoim Tanaab)...i sporo żartów, w tym wiele związanych z preqelami. I chciałem powiedzieć, że całość jest tylko zabawna, ale nagle dwa gagi pod koniec komiksu rozbawiły mnie do łez. A co to było? A, nie chcę psuć niespodzianki.
A już wkrótce: Zemsta Kloniego Widma. A może lepiej "Zemsta Mrocznego Klona"? Tak czy siak: będzie się działo.