TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Książki

Co by było gdyby nie Amber?

Lord Sidious 2003-04-03 22:01:00

Lord Sidious

avek

Rejestracja: 2001-09-05

Ostatnia wizyta: 2025-03-20

Skąd: Wrocław

Własnie, którkie pytanie. Co by było, gdyby z jakiś przyczyn Amber przestał drukować powieści SW w Polsce. Może to nie jest wyrażenie obawy, a może w moim przypadku pewnego życzenia.

Amber zrobił wielką rzecz. Wydał tele pozycji SW, że w wielu krajach mogą nam pozazdrościć. I to na dodatek w sensownym czasie. Np. w Niemczech niedawno do ksiegrań trafiła 4 część NEJ!! Wyobrażacie sobie... My czekamy na XIII, amerykanie na XVI, a niemcy dopiero na V!!! Czy bez Ambera grozi nam to samo?
Możliwe.
SW nigdy nie sprzedawało się dobrze, ale zawsze sprzedawało się regularnie. Kto wie, ale wygląda na to, ze to właśnie wydawanie B. Drogich komisków zaszkodziło SW w Polsce. Zatem, czy to jest nasz limit, więcej nie można bo przesyci się rynek. Z drugiej strony, brak regularnych nowości spowoduje osłabienie zainteresowanie wśród starych fanów. Czy zatem jest to kopanie do własnej bramki?

Druga rzecz, to jest hipoteza, ze zmieniony został wydawca. Kto mógłby w Polsce wydać SW.. Raczej jakieś wydawnictow które siedziw w fantastyce i to mocno. Tak na prawdę jest ich tylko kilka, Rebis, Zysk, Prószyński, Amber i ISA. Rebis i Zysk wydają swoje rzeczy wyjątakowo nie regularnie. Zysk potrafi przetłumaczoną ksiażkę trzmyąć do wydania parę LAT!! Prószyński w chwili obecnej zajmuje się szerszym rynkiem. i została by ISA. ISA na dodatek wydaje różne rzeczy Wizzardów, więc kto wie, skoro sie pokusiła o wydanie D&D po polsku, moze by sie i pokusiła o system Wizardów. Tym bardziej, że gdyby mieli już pewne podstawy, to poszło by im łatwiej.
Inny plus ISY to jej sztandarowi autorzy, których ISA winduje na listy bestellerów - to głównie Salvatore ze swoimi, często genialnymi powiescami (cykl o Drizzcie Do`Urden). Pojawienie się książki takiego autora (Salvator ale i Denning), a na dodatek opatrzonej logiem ISA, gwarantuje pewien sukces wydawniczy. ISA ma swoje audytorium, dzięki serii SW mogla by je zwiększyć, ale także i SW mogłoby zyskać.
No i można by w końcu domgać się by okładki nie były udziwniane polskimi napisami robionymi hurtowo. To plusy zmiany wydawcy, w tym wypadku na ISę. MAcie inne pomysły??

Ale przejdźmy do poważnych kłopotów związanych ze zmianą wydawcy.
Tak na prawdę wchodząć na ten rynek, poza 2005, nie można liczyć na szybki zarobek. Mało tego ISA musiałaby jednoczesnie wydawać i nowe pozycjie i na dodatek wznawiać stare, tyle czy uzyskała by prawa do tłumaczeń. Wyobraźcie sobie, ze dostaje do tłumaczenia ktoś w stylu Łozińskiego. I w tym momencie byśmy się nie pozbierali z polskimi tłumaczeniami. Ale poważniejszy problem to kwestia fianansów. ISA musiałaby zapewnić "ciągłosć" serii przez wydawnaie nowych ksiażek dla starych fanów. A co z nowymi fanami? Wznowienia itp. kończyły się dla ISY tak na prawdę stratami... tymbardziej, ze wiele amberowskich druków zalega.

Macie jakies przemyslenia na ten temat...??

LINK
  • Fan to fan! (dawniej: amator, hobbysta)

    Lorienjo 2003-04-03 22:56:00

    Lorienjo

    avek

    Rejestracja: 2002-02-18

    Ostatnia wizyta: 2022-06-24

    Skąd:

    Odpowiem tylko na pierwsze pytanie. Wśród fanów, a właściwie Fanów zinteresowanie nie zaniknie. Powinienem raczej chyba napisać hobby, konik. Ale... Zawsze jest jakieś ale. Jest nas niezbyt wielu i rynek to marny. Co będzie? Zobaczymy. Jeśli nikt nie będzie wydawał SW w Polsce, to... Cóż. Ci co pragną, jakoś sobie poradzą, bo to HOBBY, zamiłowanie. Nie teraz, to za jakiś czas, gdy będą mogli. Znam to z autopsji. Natomiast tym dla których SW to tylko chwilowe zauroczenie nie sprawi to żadnej różnicy.
    Ktoś inny? A kto? Egmont już nie, aż do E3 być może. Amber? Też uważam, że zaszkodził SW "wizją" wydawania komiksów, bo nie samymi komiksami. Ktoś inny? Stawiam na każdego, kto będzie miał kasę, czas i pieniądze. Jest mi to obojętne. Tłumaczenia? Na to wpływu nie mamy, jak i na poziom oryginalnych dzieł SW.
    ISA to inny temat. Sprzedają towar Wizardów i dobrze. Niech to robią dalej. RPG to niezła kopalnia wiedzy o SW. Pamiętam, że jak o cokolwiek ze SW było krucho, wczytywałem się w RPG z West Endu, we wszystko co udało mi się "skołować" w Polsce. A czy tłumaczyć? NIE! Basica może się każdy nauczyć, wystarczy mieć MOTYWACJĘ (przynajmniej rodzice się ucieszą, patrz też MtG). A czy może być lepszą motywacja niż HOBBY? Podójny zysk, dwa w jednym, wódka i popitka razem etc. (Bard też ma w ofercie SW RPG, fakt drożej).
    A może dystrybutor Del Reya, Dark Horsea, Paizo Publishing, Scholastica etc. w Polsce? A może ISA rozszerzy ofertę? Zobaczymy.
    I rozgadałem się. Damy sobie radę Fani!

    LINK
    • Racja, ale fana trzeba zainspirować

      Kyle Katarn 2003-04-04 00:47:00

      Kyle Katarn

      avek

      Rejestracja: 2002-06-13

      Ostatnia wizyta: 2025-02-12

      Skąd: Pilchowice

      To odnośnie stwierdzenia, iż fani sobie poradzą. Tak, a co z nowymi? Jak ma się w nich zrodzić zamiłowanie do książek SW, kiedy nie ma polskich tłumaczeń w księgarniach. A znam paru takich, którzy pewno nie sięgnęli by nigdy po wydania angielskojęzyczne gdyby nie zaczynali od polskich...

      Odbiorcy też mają jakiś wpływ na tłumaczenie, jeśli zaczną protestować i bojkotować produkt jest szansa, że tłumacza zmienią. Kiedy spostrzegłem nowe wydanie Diuny na półkach od razu chciałem kupić, ale gdy zobaczyłem Wolan ( rany, to hodowcy wołów ?! ) i tym podobne kwiatki to szybko odłożyłem z powrotem na półkę.

      LINK
    • czekaj...

      Lord Sidious 2003-04-06 17:06:00

      Lord Sidious

      avek

      Rejestracja: 2001-09-05

      Ostatnia wizyta: 2025-03-20

      Skąd: Wrocław

      czekaj.. chwila, chce odpowiedzieć globalnie, na te komentarze... ale ten Basic mnie zabił. Gdzie są wydawane ksiażki w Basicu. Wiem, ze w USA były dla Trekkies wydawane jakieś książki po Klingońsku (w tym głównie podręczniki do tego języka), ale o Basicu to jeszcze nie słyszałem. A faktycznie miałem kiedyś pomysł by się aurabesh nauczyć.

      LINK
      • sierotka marysia

        Anor 2003-04-06 19:01:00

        Anor

        avek

        Rejestracja: 2003-01-09

        Ostatnia wizyta: 2023-05-17

        Skąd: Chyby

        jak było tu mówione o basicu to miano na myśli angielski, trochę nie skumałęś LDSie

        LINK
        • Fakt....

          Lord Sidious 2003-04-06 19:04:00

          Lord Sidious

          avek

          Rejestracja: 2001-09-05

          Ostatnia wizyta: 2025-03-20

          Skąd: Wrocław

          Nie wiem... czemu mi się jakoś tak nie skojarzyło...
          Zresztą i tak dobrze, że pomyślałem o języku normalnym, a nie o Visual Basicu (co mogłoby być dla mnie w pewien sposób zrozumiałe), ale póki co C# rządzi. Wspaniały język... na reszczie Microsoft się spisał!!

          LINK
  • LT...

    Jackson 2003-04-03 23:02:00

    Jackson

    avek

    Rejestracja: 2002-06-07

    Ostatnia wizyta: 2025-02-09

    Skąd: Wioska Gungan

    Po pierwsze ciesze sie, ze ktos po za mna pisze dlugie felietonowe posty z masa pytan retorycznych, ale od poczatku.

    Co by bylo jakby Amber nie wydawal to by wydawalo inne wydawnictwo.
    Dlaczego ksiazki Egmontu nie schodza? Bo Amber ma lepsza polityke, lepiej i taniej wydaje i w ogole jest na rynku dluzej.
    Sprawa tlumaczen... Coz Łoziński dwa razy lepiej przelozyl ksiazke niz Skibiniewska. Zwlaszcza rymy, neologizmy zawalil i to byl roblem, ale mial chlopak ambicje... Amberowscy tlumacze to Amberowcy tlumacze. Klasa mierii sama w sobie. Neologizmy typu <literka>-skrzydlowce i piekne tytuly pani Laszkiewicz to dokladnie to samo co u Lozinskiego, dobre tlumaczenie, ale bez nadzoru z zewnatrz wychodzi zenada... Amber sam sobie jest winien, ze od dluzeszgo czasu trzyma tych tlumaczy zamiast zatrudnic kogos kto sie zna na rzeczy... Inna sprawa, to samo podejscie tlumaczy, ktorzy albo olewaja sprawe i i tak robia po swojemu, albo sa glusi na wolanie.
    Tradycyjnie proponuje Braiterowa i Drewnowskiego... A obecni tlumacze? Napewno znajda swoje miejsce przy innych cyklach, byle skonczyyli tlumaczyc SW...

    LINK
  • typujmy wydawcow...

    Jackson 2003-04-03 23:12:00

    Jackson

    avek

    Rejestracja: 2002-06-07

    Ostatnia wizyta: 2025-02-09

    Skąd: Wioska Gungan

    SuperNOWA odpada, bo ponoc ostatnio jak sie dowiedzialem [niecalkiem oficjalnie, ale co tam], ze niekazdego znanego pisarza chca wydawac [to odnosnie Polski, ale jak by mieli wydawac zagraniczne pozycje pewnie wyjdzie to samo]...
    Fabryka SŁów... Ech. Z jednej strony to dobre wydanictwo, ale z drugiej wszystkie pochlebne opinie sa dlaetego, zem ieli swietny start... Ale wyobrazcie sobie wydawanie SW tak jak teraz publikuja Pilipiuka... Reklama Wprost na froncie i reklama calej innej rzeszy firm na tyle... Dotego beznadziejny design okladki... :o| To nie to...
    Bertelsman Media [dobrze napisalemm] ci od swiata ksiazki... Dla mnie to odpowiedni wydawca... Dobry papier [ponoc w Niemczech drukuja, ale jakos nie jestem fanem only-polski-kapital, wazne ze dobrze i tanio], twarda okladka no i cena >40 zl... Tylko czy by sie za to wzieli... Watpie. Mogli by wpuscic eksperymentalnie np Trylogie, AOTC i TPM,[Tlumaczenie: Braiter naturalnie]...
    No i ISA, tyle, ze ISA to niejset wydawca pokroju AMBERu... Widzialemwydane przez nich ksiazki wydane wyjatkowo marnie za niemal 40 zlotych... Ale tonacy brzytwy chyta sie...

    LINK
  • podziemie???

    Jackson 2003-04-04 00:09:00

    Jackson

    avek

    Rejestracja: 2002-06-07

    Ostatnia wizyta: 2025-02-09

    Skąd: Wioska Gungan

    Fan to Fan powiedzial Lorienjo...
    Wlasnie fan to fan i jako gatunek jest wyjatkowo lakomy. nie karmiony wymiera... Jednak gatunek fanow jest gatunkeim na tyle sprytnym, ze po dluzszej glodowce sam zacznie karmic siebie samego i pobratymcow kupujac na Amazonie, samemu tlumaczac i wrzucajac na net...

    LINK
  • wydawnictwa

    Anor 2003-04-04 12:51:00

    Anor

    avek

    Rejestracja: 2003-01-09

    Ostatnia wizyta: 2023-05-17

    Skąd: Chyby

    Ja nie mam wielkiej wiedzi o wydawnictwach w Polsce, ale wydaje mi się, że skoro książki Ambera się nie sprzedają, to nic sie nie zmieni, gdyby tylko zmianiono wydawcę, popyt zawsze będzie ten sam, bo fan to fan i już. Jedyne co może byc lepiej zrobione to działania marketingowe i promocyjne, jednak wydaje mi sie, że na polu książek, szczególnie tak wyspecjalizowanej dziedziny jak SW, możliwości marketingu są ograniczone. Czyli generalnie można p[owiedziec, że strona ppytowa jest ustalona i zwiększyć się jej specjalnie nie da. Czyli zyski dla wydawnictw mogą być jedynie realizowane poprzez podnoszenie cen. Należy podkreślić, że Amber ma tanie ksiązki (nie mówie o komiksach) inne wydawnictwa sprzedają drożej. No a jeśli zwiekszono by ceny, to co sie ztanie z popytem, w przypadku fanów pewnie dużo ih nie ubędzie, bo jak napisał Jackson "Ale tonacy brzytwy chyta sie...". Mimo wszystko nie sądzę, aby rozwiązaniem problemu było podnoszenie cen, czy to przez Amber, czy przez inne wydawnictwo.

    Ja mam taka swoja teorię dotyczącą 2005 (EIII). Wydaje mi się, że jakieś wydawnictwo może się "wkopać" w SW, ponieważ będzie zachęcone wysokimi zyskami związanymi z pojawieniem się nowego Epizodu. Potem jak juz zaczną sie bawić w SW, to będą musieli przez jakiś czas kontynuować (wykupione licencjie itp). Jednak pewnie w końcu odejdą od SW, tak jak było z Egmontem.

    Bardzo poważnym zniechęceniem dla nowych wydawnictw, jest to o czym pisał LDS, czyli konieczność wydania starych booków. Ta konieczność może spowodować, że nawet gdyby sie pojawiło jakieś wydawnictwo chętne na SW, to prawdopodobnie nie dostalibyśmy od nich książek, tylko różne albumy i takie duperele.

    Ja osobiście jestem za rozwiązaniem bezpośrednio związanym z polepszeniem sytuacji w kraju. Liczę na zwiększenie siły nabywczej, co powinno się przełożyć na zwiększenie popytu na książki i na polep[szenie sytuacji wydawnictw w tym Amberu, który tym sposobem byłby zdolny do kontynuowania serii SW.

    LINK
  • Myśl

    Boris tBD 2003-04-04 16:18:00

    Boris tBD

    avek

    Rejestracja: 2001-09-17

    Ostatnia wizyta: 2020-04-14

    Skąd: Piaseczno

    ze Amber by wstrzymał drukowanie SW jest nie do zniesienia

    pozatym Amber jest troszke sobie sam winien bo :
    1 powiny byś w większych księgarniach całe cykle wystawione a nie tylko nowości a tak se gosc bierze patrzy ale wydali książek z tej serii i na pułce 5 tytółów i gdzie mam innych szukać zeby czytać chonologicznie
    2 komiksy z komiksami sie zacziśli bo za drogie 35 40 zł z TPB i by szły jak bułeczki i nie musiałbym po empikacz czytać

    LINK
  • ja

    Boris tBD 2003-04-04 16:19:00

    Boris tBD

    avek

    Rejestracja: 2001-09-17

    Ostatnia wizyta: 2020-04-14

    Skąd: Piaseczno

    osobiście czytam po 3-4 ksiązki na m-c z SW i uważam ze są dobrze wydawane nie bdobrze ale jest OK i oby tak dalej

    zresztą teraz podkręce tempo kupowania bo naprawde sie obawiam nie wyobrazam se zycia bez książek komiksów SW

    LINK
  • ja

    Boris tBD 2003-04-04 16:26:00

    Boris tBD

    avek

    Rejestracja: 2001-09-17

    Ostatnia wizyta: 2020-04-14

    Skąd: Piaseczno

    tam angielsiego wydanie nie kupie bo mam problemu z językiem polskim

    a Jackson nie wiem czy wiesz ale tłumacz nie do końca ma wpływ na tylół bo tytóły zatwierdza ...zapomniełem kto

    LINK
  • angielskie

    Anor 2003-04-04 19:27:00

    Anor

    avek

    Rejestracja: 2003-01-09

    Ostatnia wizyta: 2023-05-17

    Skąd: Chyby

    ja mogę czytać angielskie, bez problemu, ale to nie jest to samo, zawsze się dłużej czyta i w ogóle! Dodatkowo jak juz zacząłem zbierać serie polskich książek to chcę tak skończyć. Poza tym same książki po angielsku są dużo droższe i jeszcze dochodzi przeciesz koszt przesylki

    LINK
  • 123

    Valorum 2003-04-04 22:48:00

    Valorum

    avek

    Rejestracja: 2002-03-17

    Ostatnia wizyta: 2024-03-02

    Skąd: Łódź

    cóż, gdyby nie Amber byłbym pewnie fanem raz na 3 lata i co parę miesięcy obejrzałbym sobie film na video. Bardzo wątpie, że jakiekolwiek wydawnictwo przejęłoby wydawanie SW. Wtedy pozostałby Amazon.com:
    książka zwykła paperback ok. 42 zł za sztukę (cena plus dopłata za egzemplarz)
    książka hardcover ok.85 zł (j/w, paperbacki wychodzą po pół roku)
    plus za paczkę 20 zł
    Na stronie www.ksiegarnia.com.pl można zamawiać za zaliczeniem pocztowym, bez karty kredytowej.

    LINK
  • Ostatnio wpadłem

    Lord Sidious 2003-12-25 21:41:00

    Lord Sidious

    avek

    Rejestracja: 2001-09-05

    Ostatnia wizyta: 2025-03-20

    Skąd: Wrocław

    na pomysł, że może lepiej by bło, gdyby ISA dostała licencje na ksiązki Scholastica - jakby dała z kopa tak jak zrobi to w 2003 z Forgotten Realms - to Amber, albo by musiał zrezygnować z SW - w co mimo wszystko wątpię, albo dotrzymać jej kroku. Może właśnie konkurencyjność jest dla nas najbardziej porządanym towarem.

    LINK
    • dokładnie

      Anor 2003-12-26 16:48:00

      Anor

      avek

      Rejestracja: 2003-01-09

      Ostatnia wizyta: 2023-05-17

      Skąd: Chyby

      konkurencja jest niezbędna a właśnie jej dziś u nas nie ma. Na pewno gdyby powstała takowa konkurencja zyskalibyśmy na tym tylko my

      LINK
      • Jest jeszcze

        Otas 2003-12-29 08:38:00

        Otas

        avek

        Rejestracja: 2003-11-05

        Ostatnia wizyta: 2020-05-01

        Skąd: Best'veena /k. Bi-Bi

        jedno ale... to musi być ZDROWA konkurencja... a nie układ cenowy. Najprostszy przykład "zdrowej inaczej" konkurencji widać u naszych operatorów komorkowych ().... ale macie racje... konkurencja musi powstać.

        LINK
        • oj nie otasku

          Anor 2003-12-29 10:08:00

          Anor

          avek

          Rejestracja: 2003-01-09

          Ostatnia wizyta: 2023-05-17

          Skąd: Chyby

          sytuacja z sieciami komórkowymi gdzie jest ten "kład cenowy" to nie konkurencja! To że jest dwóch dostarczycieli danego dobra to nie konkurencja. W tym przypadku mamy dovzynienia z rozszerzoną wersja oligopolu gdzie jest kilku dominujacych dostawców, kórzy własnie "dogaduja" się ze sobą... No i wtedy nie nazywa się tego konkurencja doskonałą

          LINK
        • Tylko, że

          Lord Sidious 2003-12-29 20:10:00

          Lord Sidious

          avek

          Rejestracja: 2001-09-05

          Ostatnia wizyta: 2025-03-20

          Skąd: Wrocław

          mimo wszystko rynek telefonii komórkowych ,a rynek książek to dwie zupełnie inne rzeczy. Gdyby np. Isa miała część licencji - to trudno byłoby im sie dogadać z Amberem, z prostego wzgledu, bo nie konkurują ze soba tylko na SW. śa jęszcze inne serie itp, które konkurują nie tylko na lini Amber - Isa, ale też np. ISA-ISA, czy Amber-Amber, nie mówiąc już o innych wydawnictwach. trudno to porównywać.

          LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..